Hej wszystkim! Pewnie większość z nas marzy o długich, lśniących i przede wszystkim zdrowych włosach. Jednak jak wziąć się za tą całą pielęgnację, skoro na blogach jest ogrom informacji i nie wiadomo od czego zacząć. Dzisiaj będzie wpis o trzech podstawowych etapach pielęgnacji włosów. W pielęgnacji trzeba samemu ‘wybadać’ w jakich proporcjach je serwować, oraz w jakich odstępach czasowych. Najważniejsza jest równowaga między nimi i trzeba zobaczyć co lubią nasze włosy.
PROTEINY
Są one
budulcem naszych włosów, potrafią wypełnić ubytki, regenerują je. Jeśli
będziemy ich umiejętnie używać nasze włosy będą bardziej sypkie i błyszczące.
Przy ich stosowaniu solo (dodając za dużo półproduktu do kupionych już odżywek
lub mieszając je) może nastąpić tzw. Przeproteinowanie, czyli włosy będą suche,
puszące się i w gorszym stanie niż wcześniej.
Proteiny to między innymi: Kreatyna, kolagen, jedwab, elastyna, proteiny pszenicy, L-cysteina,
żółtko jajka, piwo oraz mleko.
Jeżeli chodzi o domowe maseczki z użyciem tych produktów, to zrobię o tym oddzielny post. Natomiast jeżeli chodzi o najlepsze maski i odżywki proteinowe, które znam i polecam są to:
Bingo
spa, milk protein & elastan
Crema Al Latte
Kallos, Kreatin
Nivea, Long Repair
L'Biotika, Biovax Keratyna i Jedwab
HUMEKTANTY
Odpowiadają one za nawilżenie. Zatrzymują wodę w
łusce włosa. Sprawiają że włosy stają się miękkie. A są to m.in.: Aloes, kwas hialuronowy, gliceryna,
miód, panthenol, mleczko pszczele, mocznik.
Produkty nawilżające:Equilibra, Maska aloesowa
Alterra, Maska Granat i Aloes
Bioetika, Maska nawilżająca
Balsamy Babuszki Agafii
EMOLIENTY
Tworzą
one na powierzchni włosa warstwę ochronną. Zabezpieczają przed utratą wody,
utrzymują nawilżenie (dlatego warto nakładać je po humektantach).
Produkty:
Wszelkie oleje (kokosowy, aragnowy, lniany itp.)
Garnier Awokado i masło karite
The Body Shop, bananowa odżywka
Biovax, Naturalne oleje Argan, macadamia, kokos
Do każdej maski lub odżywki można dodać oleje!
Można kupować różne składniki i dodawanie do masek z prostym składem jak np. kallos, bioetika. Kilka kropel kreatyny, oleju lub miodu i już mamy
taką maskę, jaką chcemy! Kontrolujemy ilość dodawanych składników i możemy
szybko się nauczyć co lubią nasze włosy. Myślę, że jest tu napisane o tym w miarę zrozumiale,
bo wiem że wiele początkujących dziewczyn ma z tym problem. Sama miałam, ale
znalazłam złote środek, idealny dla moich włosów.

















