OLAPLEX - "System OLAPLEX został on stworzony, aby replikować i regenerować mostki dwusiarczkowe włosów, które ulegają zniszczeniu lub zerwaniu w trakcie zabiegów chemicznych takich jak koloryzacja, rozjaśnianie, działanie wysokiej temperatury czy też poprzez uszkodzenia mechaniczne. Dzięki unikalnej, opatentowanej formule, Olaplex odbudowuje zerwane mostki dwusiarczkowe włosów sprawia, że są one zregenerowane, miękkie, gładkie"
Czyli w prostrzym języku, ma sprawiać, że przy koloryzacjach tudzież rozjaśnianiu włosów, nie ulegną one zniszczeniu, a nawet poprawie, oraz można używać go w zabiegach pielęgnacyjnych.
A jak jest naprawdę?
A więc jak mówiłam do rozjaśniacza poprosiłam o dodanie olaplexu, czy spełnił swoje zadanie? Zdecydowanie tak. Szczerze powiedziawszy, nie zauważyłam jakiejś wielkiej poprawy stanu moich włosów, może minimalnie były bardziej wygładzone, ale to co dla mnie było najważniejsze, jest to, że włos nie uległ zniszczeniu. Autentycznie. Nie wiem jak olaplex sprawdza się w zabiegach pielęgnacyjnych, jednak jeżeli chodzi o koloryzację, jest godny polecenia w 100% :)
Natomiast jeżeli chodzi o tonowanie brązu oraz sombre, zostały użyte farby Alfaparf evolution w kolorze 5.7, oraz matrix color sync w kolorze SPM oraz z dodatkiem "silvera" :D
A tak wygląda efekt:
Miłego dnia! ;)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz